Froebel najpierwszy poważniej spojrzał na wiek, który przed nim pozostawiono niemal na wolę losów; dał szerszą podstawę zagadnieniu wychowania przedszkolnego, wskazując jego wielką doniosłość; powierzywszy zaś tę wielką sprawę matce, tym samem podnosi ludzką godność kobiety. Powołując do dzieła, jednocześnie wskazuje, jak brać się do niego. „Idźcie w ślad za przyrodą — powiada — starajcie się ją zgłębić; zabawa — to życie dziecka w okresie przedszkolnym; oprzyjcie więc na niej waszą działalność wychowawczą. Osłaniajcie zabawę, kierujcie nią”. Wskazywana przez Froebla nieodzowność kierowania ma być właśnie głównym przeciwko niemu zarzutem. „To wtrącanie się, godzenie na wolność zabawy mówią przeciwnicy — ubezwładnia umysł, nie zaś rozwija”. Czy jednak słusznym jest ten zarzut w stosunku do naszego wielkiego mistrza? Czegóż on żąda? Aby wychowawca pojął znaczenie działań dziecka, zaznaczał ich momenty kształcące, tworzył odpowiednie warunki, dopomagał radą,  nie zapominając jednak, że „Das freie Spielhatvor Allen sein Recht — getreue, sorgsame Kinderpflege soli das Kindsolange, ais es nur immerwill, stillundsinnig fur slchselbstspielenlassen“ .